Jest zwycięstwo! Jest finał! Batalia o złoto z Brazylią.

Posted: 21 września, 2014 in Siatkówka

54

Czterech setów potrzebowali Polscy siatkarze, by awansować do finału mistrzostw świata. Po nierównym, stojącym na dość niskim poziomie siatkarskim pojedynku podopieczni Stephane’a Antigi zwyciężyli 3:1 i w niedzielnym finale zmierzą się z reprezentacją Brazylii.

Już pierwsza odsłona sobotniego pojedynku pokazała, że półfinałowe starcie nie będzie łatwą przeprawą dla biało-czerwonych. Co prawda Polacy wygrali dwie pierwszej akcji inauguracyjnej partii, ale dość szybko inicjatywę na boisku przejęli rywale. Gospodarze mieli problemy ze skutecznością pierwszej akcji. Dodatkowo nie działa polski blok i niemieccy skrzydłowi – Fromm i Grozer – przedzierali się w pomarańczowe pole niczym w masło. Przełamanie nastąpił od stanu 15:18. Za sprawą bardzo dobrych zagrywek Michała Winiarskiego Polacy nie tylko odrobili straty, ale wyszli na dwupunktowe prowadzenie (20:18). Co prawda przeciwnicy zerwali się jeszcze do walki i wyrównali, ale nerwową końcówkę lepiej wytrzymali biało-czerwoni (26:24). Partię zakończył atakiem z piłki przechodzącej Michał Kubiak. Przyjmujący Halkbanku Ankara pojawił się na boisku pod koniec pierwszego seta.

55

Druga odsłona meczu miała bardzo dziwny przebieg jak na męski pojedynek. Dotychczas w głównej mierze to siatkarki przyzwyczaiły kibiców siatkówki, że potrafią roztrwonić bardzo wysokie prowadzenie. Tym razem taka sytuacja przydarzyła się także polskim siatkarzom. Biało-czerwoni uskrzydleni zwycięstwem w poprzedniej partii zaczęli grać bardziej skutecznie na siatce. Wiele punktów otrzymali jednak także od przeciwników, którzy mylili się w ataku i na zagrywce. Cieniem samego siebie był Gyorgy Grozer. Były atakujący Resovii Rzeszów nie grzeszył skutecznością na siatce, a na boisku utrzymywała go jedynie trudna zagrywka. Niestety z punktu widzenia polskich kibiców podopieczni Stephane’a Antigi od drugiej przerwy technicznej dostosowali się poziomem gry do rywali. Seria błędów polskiego zespołu spowodowała, że na tablicy świetlnej pojawił się wynik 21:21. Losy seta znów rozstrzygały się na przewagi i tym razem także lepsi okazali się biało-czerwoni (28:26).

57

Od trzeciej partii na boisku dzielił i rządził Mariusz Wlazły. W tej odsłonie półfinałowego starcia atakującemu PGE Skry Bełchatów zabrakło trochę wsparcia od kolegów. Polacy mieli szansę zakończyć mecz w trzech setach, ale nie potrafili jej wykorzystać. Niemcom przysłużyła się zmiana atakującego. Grozera zastąpił Jochen Schops, a więc… aktualny siatkarz Resovii Rzeszów. Roszada okazała się trafnym posunięciem. Teoretycznie drugi atakujący kadry wprowadził na boisku więcej spokoju, a nasi zachodni sąsiedzi rozstrzygnęli kolejną nerwową końcówkę partii na swoją korzyść, wygrywając 25:23. Co się odwlecze to nie uciecze. W myśl tej zasady biało-czerwoni kropkę nad i nad awansem do finału postawili w czwartej odsłonie sobotniego widowiska. Tak jak w poprzednim secie Mariusz Wlazły rzadko się mylił, tak w kolejnym był już praktycznie nieomylny. Po kolejnych skutecznych akcjach atakującego na siatce i w polu zagrywki Polacy przybliżali się do wymarzonego finału. Ostatecznie czwarta partia zakończyła się wynikiem 25:21 i cały mecz wiktorią reprezentacji Polski 3:1.

56

Tym samym w niedzielę w katowickim Spodku dojdzie do powtórki sprzed ośmiu lat. Wówczas w dalekiej Japonii w wielkim finale MŚ spotkały się Polska i Brazylia. W 2006 roku Canarinhos rozbili podopiecznych Raula Lozano 0:3. Od tamtego spotkania wiele się jednak zmieniło. Brazylia nie jest już nietykalna, a Polacy to zespół, który potrafi wygrywać ze wszystkimi. Czy w niedzielę biało-czerwoni po raz drugi w historii zostaną mistrzami świata?! Odpowiedź za niecałe 24 godziny. Brazylijczycy awans do finału wywalczyli również po ciężkim boju. Podopieczni Bernardo Rezende potrzebowali pięciu setów, by uporać się z reprezentacją Francji. W meczu o brąz zmierzą się zatem trójkolorowi z Niemcami.

58

Szymon Łożyński

WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE W POSTACH O MŚ 2014 POCHODZĄ Z OFICJALNEJ STRONY INTERNETOWEJ TURNIEJU (fivb.org)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s