Po 40 latach historia zatoczyła koło! Polska MŚ w siatkówce!

Posted: 22 września, 2014 in Siatkówka

65

Kiedy 40 lat temu powierzono kadrę Hubertowi Wagnerowi wielu obserwatorów i kibiców pukało się w czoło. Debiutant na stanowisku trenera kilka miesięcy później doprowadził kadrę do mistrzostwa świata. 2014 rok zaprzeczył twierdzeniu, że nic dwa razy się nie zdarza. Tym razem nowicjusz Antiga poprowadził biało-czerwonych do triumfu w mundialu.

Brazylijczyków można pokonać raz w turnieju mistrzowskim, ale dwa razy?! W ostatnich trzech mundialach było to niemożliwe. W niedzielę podopieczni Bernardo Rezende mogli przejść do historii jako pierwsza drużyna, która cieszyła się z wiktorii w czterech kolejnych turniejach o mistrzostwo świata. Premierowa odsłona pojedynku o złoto utwierdziła polskich sceptyków w przekonaniu, że Canarinhos nie przegrają drugi raz z rzędu z biało-czerwonymi. Gospodarze nie byli w stanie przebić się przez szczelny blok Brazylijczyków. Rywale całkowicie wyłączyli z gry Mariusza Wlazłego, a pojedyncze udane akcje Mateusza Miki i środkowych nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Drużyna z Ameryki Południowej wygrała premierową partię 25:18. Wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały gdyby nie błędy gości w polu zagrywki.

62

Mimo wysokiej porażki pojedyncze akcje Polaków dawały nadzieję, że są oni w stanie odwrócić losy rywalizacji. I tak też się stało! Drugi set to już zupełnie inny obraz gry. Po pierwszej odsłonie Polacy nie mieli żadnego punktowego bloku, a przy stanie 4:1 mogli już pochwalić się dwoma oczkami w tym elemencie. Co prawda cały czas nie mógł przebić się w pomarańczowe pole Wlazły. Jednakże polski atakujący otrzymał duże wsparcie od Mateusza Miki, który rozgrywał spotkanie życia. Biało-czerwoni nakręcali się z każdą kolejną udaną akcją. Przy stanie 17:11 Michał Winiarski nie skończył przechodzącej piłki i zaczęły się problemy gospodarzy. Obrońcy tytułu odrobili całą stratę. W nerwowej końcówce więcej spokoju i opanowanie zachowali jednak gospodarze, triumfując 25:22.

61

Dziesięciominutowa przerwa tym razem nie wybiła z rytmu żadnego z zespołów. Trzecia partia pojedynku była najprawdopodobniej najlepszym setem jaki został rozegrany podczas polskiego mundialu. Obie drużyny popełniały mało błędów, a na parkiecie dominowały twarde, męskie wymiany. Po stronie Canarinhos grę napędzali Wallace dos Santos i Ricardo Lucarelli. Z kolei w polskim zespole motorem napędowym był Mateusz Mika. Przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk kończył piłki nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Warto podkreślić, że od końcówki drugiej partii biało-czerwonym rozgrywał i wystawiał piłki Paweł Zagumny. Doświadczony zawodnik zmienił Fabiana Drzyzgę i pozostał na boisku do końca spotkania. Przy stanie 23:23 najpierw nie pomylił się Mika, a w kolejnej akcji po antence zaatakował Lucarelli co oznaczało wiktorię Polaków 25:23.

60

W czwartym secie Brazylijczycy stali pod ścianą i dało się to zauważyć w ich poczynaniach. Podopieczni Bernardo Rezende jak i sam szkoleniowiec nerwowo reagowali na to co dzieje się na boisku. Zupełnym przeciwieństwem tego zachowania była postawa biało-czerwonych. Niesieni dopingiem wspaniałej publiczności Polacy nadal nie tracili skuteczności w ataku. Zagumny najtrudniejsze piłki posyłał do rewelacyjnego w niedzielę Miki, ale nie zapominał także o środkowych czy Mariuszu Wlazłym. Przez większą część partii Polacy utrzymywali minimalną przewagę jedno albo dwupunktową. Po drugiej przerwie technicznej nastąpił ostatni zryw w drużynie rywali, którzy wyrównali i objęli trzypunktowe prowadzenie (20:17). To jednak na nic się zdało. Po czasie poproszonym przez Stephana Antigę biało-czerwoni opanowali sytuację na parkiecie. Szybko wyrównali i w samej końcówce nie dali większych szans przeciwnikom, triumfując 25:22 i zdobywając mistrzostwo świata!

63

Ojcami sukcesów są bez wątpienia wszyscy związani z siatkówką. Począwszy od PZPS, po duet trenerski Antiga-Blain, a kończąc na wspaniałych polskich kibicach. Nie zapominam oczywiście o największych gladiatorach czyli polskich siatkarzach. Swoją grą przeszli do historii. Biało-czerwoni w pełni zasłużyli na złoto, pokonując po drodze – z wyjątkiem USA – wszystkie najlepsze drużyny świata w tym dwa razy obrońców tytułu. Wielkie gratulacje! Jednocześnie chciałbym podziękować państwu, wszystkim czytelnikom bloga za wspólne trzy tygodnie emocji i radości. Już teraz zapraszam do dalszego śledzenia bloga i relacji z innych wydarzeń sportowych, których jeszcze w tym i następnym roku na pewno nie zabraknie.

Polska – Brazylia 3:1 (18:25, 25:22, 25:23, 25:22)

W pojedynku o brąz doszło do niespodzianki. Reprezentacja Francji przegrała w trzech setach z Niemcami. Podopieczni Vitala Heynena szybciej podnieśli się po półfinałowej porażce i skutecznie zrewanżowali się trójkolorowym za porażkę 0:3 w trzeciej rundzie turnieju.

Niemcy – Francja 3:0 (25:23, 26:24, 25:21)

64

NAGRODY INDYWIDUALNE

Najlepsi przyjmujący: Ricardo Lucarelli (Brazylia), Murilo Endres (Brazylia)

Najlepsi środkowi: Karol Kłos (Polska), Marcus Bohme (Niemcy)

Najlepszy rozgrywający: Lukas Kampa (Niemcy)

Najlepszy atakujący: Mariusz Wlazły (Polska)

Najlepszy libero: Jenia Grebennikov (Francja)

MVP: Mariusz Wlazły (Polska) – Po finale atakujący PGE Skry Bełchatów ogłosił, że był to jego ostatni turniej w reprezentacji. Pozostaje mieć nadzieję, że MVP mistrzostw zmieni zdanie. Jeśli jednak tak się nie stanie należy uszanować decyzję Wlazłego, podziękować mu za wspaniałe lata w reprezentacji i życzyć powodzenia w dalszej karierze klubowej. Prawdopodobnie mistrzostwa świata były także ostatnim turniejem w kadrze Pawła Zagumnego i Krzysztofa Ignaczaka. Tej dwójce również należą się wielkie podziękowania za wspaniałe chwile.

Szymon Łożyński

WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE W POSTACH O MŚ 2014 POCHODZĄ Z OFICJALNEJ STRONY INTERNETOWEJ TURNIEJU (fivb.org)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s